18-letni wychowanek Zagłębia Rafał Pietrzak zagrał 45 minut w meczu reprezentacji Polski U-19 z Portugalią, podczas rozgrywanego w Hiszpanii turnieju towarzyskiego La Manga 2010. Polacy przegrali 0:1, a Pietrzak pojawił się na boisku od początku II połowy. W dwóch kolejnych meczach podczas turnieju Polacy zmierzą się z Niemcami i Norwegią.
Zagłębie Sosnowiec - Pogoń Szczecin PP (trybuny) Autor: Marcin Dziubek Data: 2010-03-16 22:42:35 Oglądano: 10652 razy. wersja: html | flash
Zagłębie Sosnowiec - Pogoń Szczecin PP (mecz) Autor: Marcin Dziubek Data: 2010-03-16 22:42:52 Oglądano: 2208 razy. wersja: html | flash
Zagłębie Sosnowiec - Miedź Legnica Autor: Marcin Dziubek Data: 2010-03-13 21:38:11 Oglądano: 4557 razy. wersja: html | flash
Zagłębie Sosnowiec - GKS Jastrzębie (sparing) Autor: Marcin Dziubek Data: 2010-03-06 21:06:54 Oglądano: 1780 razy. wersja: html | flash
Final XV HMZ Autor: Marcin Dziubek Data: 2010-02-28 20:23:50 Oglądano: 2396 razy. wersja: html | flash
Zagłębie Sosnowiec - BKS Bielsko-Biała (sparing) Autor: Marcin Dziubek Data: 2010-02-27 13:54:01 Oglądano: 1971 razy. wersja: html | flash
El. do XV HMZ: Turniej w Czeladzi 21-02-2010 Autor: Marcin Dziubek Data: 2010-02-21 15:28:58 Oglądano: 1160 razy. wersja: html | flash
Odliczanie do meczu Ruch Radzionków - Zagłębie Sosnowiec
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy
1
10
18
25
Najbliższy mecz:
Ruch Radzionków
Zagłębie Sosnowiec
sobota, 20.03.2010 godz. 14:00 II Liga - Grupa Zachodnia 2009/2010
Pochodzenie kibiców Zagłębia
Zimny prysznic Remes Puchar Polski 2009/2010 wtorek, 16.03.2010 godz. 18:45
Zagłębie Sosnowiec 0:3 Pogoń Szczecin
Bardzo oddaliła się perspektywa zdobycia przez Zagłębie piątego Pucharu Polski. Sosnowiczanie doznali dzisiaj pierwszej w tym sezonie porażki na Stadionie Ludowym i ulegli Pogoni Szczecin w pierwszym meczu ćwiercfinału Pucharu Polski aż 0:3. O losach spotkania przesądzili szczecińscy rezerwowi, bo to właśnie gracze wprowadzeni w II połowie przez trenera Piotra Mandrysz zdobyli wszystkie trzy bramki dla Pogoni.
Pierwszego gola zdobył w 67. minucie wprowadzony na boisko 4 minuty wcześniej Mikołaj Lebedyński. Błąd popełnił Adam Bensz, który źle ustawił się przy strzale Maksymiliana Rogalskiego i zdołał tylko odbić piłkę prosto pod nogi nadbiegającego Lebedyńskiego, a ten z metra wpakował futbolówkę do siatki. Ten sam zawodnik zdobył drugiego gola dla zespołu gości w 83. minucie, gdy popisał się precyzyjnym strzałem zza pola karnego. Naszą drużynę dobił w doliczonym czasie gry Dariusz Zawadzki, który wszedł na boisko zaledwie 60 sekund wcześniej. Po dośrodkowaniu innego rezerwowego, Marcina Bojarskiego, Zawadzki strzelił z 5 metrów głową i piłka po odbiciu od rąk Adama Bensza wtoczyła się do bramki.
Wynik na pewno nie odzwierciedla przebiegu spotkania, które - co warto podkreślić - stało na naprawdę dobrym poziomie. Mimo tego, że grały drużyny spoza Ekstraklasy, to poziom meczu na Stadionie Ludowym znacznie przewyższał poziom wielu spotkań, jakie można było obejrzeć tej wiosny na boiskach Ekstraklasy. W sobotę Zagłębie było zdecydowanie lepsze od Miedzi i wygrało 3:0, a dzisiaj mimo takiego samego wyniku, tyle, ze w odwrotna stronę, spotkanie było w miarę wyrównane, a przez spory okres pierwszej połowy stroną atakującą i mającą przewagę było Zagłębie. W piłce jednak liczą się bramki, a Pogoń potrafiła bezwzględnie wykorzystać wszystkie swoje sytuacje i z zimną krwią wypunktowała sosnowiczan. Rewanż w Szczecinie w środę 24 marca o 20:00. Wierzyć trzeba do końca.